Maria Rybacka

Z Polkopedia
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Autorka: Ewa Maria Slaska

Maria Rybacka
Maria Rybacka

Rysunek: Anna Krenz


Maria Rybacka (lub Rybicka), ur. 29.06.1922, została wraz z Jadwigą Neumann wymieniona u Jerzego Ślaskiego jako przedwojenna mieszkanka Berlina, członkini Związku Harcerstwa Polskiego w Niemczech, stracona w Plötzensee.

Być może jest to harcerka z drużyny „Młody Las”, od 1943 r. - ochotniczka, a być jest to zupełnie inna osoba, a mianowicie urodzona cztery lata wcześniej, 13.09.1918, kobieta, która uchylała się w Łodzi od pracy przymusowej

Dlatego wykonany przez Annę Krenz portret jest po prostu portretem młodej kobiety sprzed 80 lat.

Osobiste przemyślenia

Gdy piszę ten wpis, myślę o mojej ciotecznej babce, Karolinie "Karusi" Lubliner-Mianowskiej, też harcerce, urodzonej w roku 1899. Była Żydówką. Przetrwała wojnę ukrywając się najpierw w Krakowie w Muzeum Fizjograficznym, a potem, pod zmienionym nazwiskiem, w Konstancinie koło Warszawy, gdzie harcerki prowadziły schronisko dla sierot wojennych. Karusia pracowała tam jako ogrodniczka (była botaniczką i już przed wojna zdobyła tytuł doktorki nauk przyrodniczych) i osoba zajmująca się zaopatrzeniem. Pisałam o niej na blogu ewamaria.blog, gdzie również publikowałam jej wspomnienia z pracy w Konstancinie. Jeśli Maria była harcerką i należała do drużyny "Młody las", musiała być osobą bliską duchem Karusi. Karusia zawsze mówiła, że są ludzie, którzy lubią góry i ludzie, którzy lubią morze, a ona najbardziej lubi las. Nawet pseudonim konspiracyjny przybrała sobie leśny - nazwała się "Bukowa jagoda".

Myślę o tym, jak niewielkie szanse przetrwania miały osoby zaangażowane w konspiracji antyniemieckiej. Im bardziej zajmuję się losami kobiet z Plötzensee, tym bardziej wiem, że tym, że jedne przeżyły, a inne nie, zależało od wielokrotnego przypadku. Nie dało się w żaden sposób przewidzieć, że polska harcerka w Berlinie zginie tragiczną śmiercią, a polska Żydówka w Warszawie przetrwa wojnę.Tych przypadków musiało się zdarzyć kilka. Osoby aresztowane rzadko były złapane na gorącym uczynku pracy konspiracyjnej, najczęściej dokonywało się to wskutek donosu. Tak zostało aresztowanych wiele osób z Plötzensee, w tym Irena Bobowska i jej towarzysze z redakcji Pobudki w Poznaniu, a w mojej rodzinie - brat Karusi, Wiktor, jego żona i 14-letnia córka. Również to, co się z nimi działo po aresztowaniu było dziełem przypadku. Irena Bobowska i trzy inne osoby zostały osadzone, przewiezione do Berlina, tu osądzone i zabite. Taki sam los spotkał Marię Rybacką. Karusia nigdy nie trafiła do więzienia, jej brat został wywieziny do obozu w Stutthofie i przetrwał zimowy marsz śmierci, jego żonę i córkę AK zdołało wykupić z więzienia. Ile razy i gdzie Wszechwładny Przypadek decydował, że Wiktor, dowódca odcinka tzw obroży, czyli systemu konspiracyjnego otaczającego Warszawę, instruktor wojskowy oddziałów podchorążych przeżył, a nie przeżyła Irena, sparaliżowana dziewczyna, która w swym krótkim życiu wydała wraz z kilkorgiem innych ludzi 9 numerów nielegalnej gazety, liczącej kilka stron i przepisywanej na maszynie w kilkudziesięciu egzemplarzach? Albo Bronisława Czubakowska, dziewczyna, która wrzuciła niedopałek papierosa do kosza na śmieci w łazience jakiegoś niemieckiego zakładu produkcyjnego? A kobieta, która dała kawałek chleba uciekinierowi?

Literatura

Jerzy Ślaski, Polska walcząca, Instytut Wydawniczy Pax

https://www.wieszcz.pl/de/polska-walczaca,id42344.html

https://kpbc.umk.pl/Content/44003/kb_20.pdf

https://genealogia.okiem.pl/artykul/4304/harcerki-polskie-w-walce-z-okupantem-1939-1945

https://www.aan.gov.pl/a,313,materialy-polskiego-harcerstwa-w-niemczech-w-archiwum-akt-nowych

http://wspolnotapolska.org.pl/pismo/1996-010.pdf

IPN, akta Geheime Staatspolizei (gestapo), sygnatura IPN Ld 1/1707