Olga Kamińska-Prokop (PL)

From Polkopedia
Jump to navigation Jump to search

Projekt "Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee"

Beschreibung des Projekts

Beschreibung des Workshops

Autorka: Teresa Dukiet-Nagórska*

Olga Kamińska-Prokop

Olga z Kamińskich Prokopowa urodziła się 21 lipca 1922 roku w Brodach (woj. tarnopolskie). Jej rodzicami byli Eugeniusz Kamiński i Irena z domu Rolecka. Od najwcześniejszych lat przebywała na Śląsku, gdzie jej ojciec prowadził kancelarię adwokacką.

Olgę bardzo wcześnie zafascynowało harcerstwo, toteż w momencie wybuchu II wojny światowej była już przyboczną w Żeńskiej Drużynie Harcerskiej przy Miejskim Gimnazjum w Katowicach.

Tragiczne losy harcerzy broniących Katowic, a także przybierające na sile prześladowania Polaków, jakie miały miejsce po zajęciu Śląska, sprawiły, że w październiku 1939 roku Olga podjęła decyzję, by wraz z grupą harcerzy - przez „zieloną granicę” – przedostać się na Węgry**. Tam w Somloszölős został zorganizowany uchodźczy obóz harcerzy polskich, do którego trafiła. W czasie pobytu na Węgrzech zdała maturę w liceum w Somloszölős, jednakże jako internowana obywatelka polska nie miała możliwości podjęcia studiów wyższych.

Podczas pobytu na Węgrzech kontynuowała działalność harcerską. W jej ramach poznała podharcmistrza Jana Prokopa, z którym połączyło ją uczucie. Olga i Jan pobrali się i – wobec nasilającej się na Węgrzech infiltracji niemieckiej – postanowili przedostać się na Zachód. Pierwszy etap miała stanowić Jugosławia, gdzie gromadzili się ochotnicy do armii polskiej. Olga i Jan opuścili Węgry, ale okazało się, że zamysł ten oznaczał rozdzielenie małżonków, jako że transporty mężczyzn zamierzających wstąpić do wojska były organizowane w pierwszej kolejności. Jan wyjechał, mając nadzieję, że żona dołączy do niego niebawem. Stało się to jednak niemożliwe z powodu inwazji niemieckiej na Jugosławię.

Bild von Anna Krenz, Februar 2024
Portret Olgi Kamińskiej Prokop, namalowany przez Annę Krenz podczas projektu "Kobiety w cieniu gilotyny. Polki stracone w więzieniu Plötzensee w Berlinie, w lutym 2024 roku

W ten sposób dziewiętnastoletnia Olga – będąc w ciąży – została osamotniona w Jugosławii.

Wrodzona aktywność Olgi skłoniła ją do przyłączenia się do działalności konspiracyjnej, polegającej na udzielaniu pomocy zbiegom z krajów okupowanych przez Niemców. Akcja ta była zakrojona na szeroka skalę, wymagała prowadzenia placówek w różnych miejscach, toteż Olgę skierowano do pracy w Jagodinie. Wraz z Wiesławą Jezierską prowadziła jadłodajnię, która w istocie służyła pracy konspiracyjnej, nastawionej głównie na organizację szlaków przerzutowych dla uciekinierów z krajów okupowanych (była w niej także ulokowana radiostacja bazy „Sława”).

Będąc w zaawansowanej ciąży, Olga postanowiła podjąć kroki w kierunku połączenia się z mężem i zdecydowała się pilotować do Turcji dwóch angielskich lotników, zbiegów z niewoli niemieckiej. 21 listopada 1941 roku zostali zatrzymani przez patrol bułgarski, który oddał ich w ręce Niemców. Oficerowie angielscy zdekonspirowali wszystkich Polaków, którzy na wcześniejszych etapach udzielali im pomocy, ryzykując życiem - a wszak mogli zasłonić się nieznajomością języka polskiego i realiów kraju niewoli (jeńcom groził jedynie powrót do obozu, podczas gdy wydanie Polaków oznaczało ich pewną śmierć).

Olga została uwięziona w Belgradzie, gdzie 25 lutego 1942 roku urodziła syna Marka. Wkrótce potem została przewieziona do wiedeńskiego więzienia. Tam zabrano matce synka. Jako aryjskie dziecko, o blond włosach i niebieskich oczach, został umieszczony w niemieckiej ochronce – skąd zapewne trafiłby do niemieckiej rodziny.

Bliskim Olgi, dzięki pomocy i wsparciu wielu osób (w tym kolegów ojca Olgi z czasów studiów, ówcześnie już adwokatów), udało się dziecko z tej ochronki wydostać. Przyjechał do Krakowa, gdzie babka i ciotka (Krystyna, siostra Olgi) przebywały w czasie okupacji. Odtąd był przez nie wychowywany, ukończył studia na Politechnice Gliwickiej, usamodzielnił się, został ojcem i dziadkiem. Był człowiekiem aktywnym na wielu polach, stanowił oparcie dla rodziny. Zmarł w 1987 roku.

Los Olgi był przesądzony. Została skazana na śmierć przez Sąd Wojenny Rzeszy Niemieckiej. Hitler odmówił prawa łaski, nie uwzględniając ani jej młodego wieku, ani macierzyństwa. Wyczekiwanie w niepewności na tę decyzję trwało od 17 grudnia 1942 roku do 9 marca 1943 roku, kiedy to została zgilotynowana w Plötzensee.

Zachowane dokumenty sprawy sądowej Olgi Prokopowej i jej listy świadczą o dużej sile psychicznej, odwadze i godności w obliczu najwyższego zagrożenia.

Więźniom pozwalano jedynie na cenzurowaną korespondencję w języku niemieckim. Było to dla niej poważnym utrudnieniem, bo znała ten język tylko z nauki szkolnej, ale pomimo to potrafiła zaznaczyć swoją niezłomność, wyrazić wdzięczność dla matki i ciotki, które przejęły jej obowiązki macierzyńskie, a także poczynić pewne wskazówki synkowi, aktualne gdy będzie na tyle dojrzały, by dokonywać ocen. Ich lektura jest budująca. Powinny być zachowane i utrwalone, jako świadectwa miary Jej człowieczeństwa:

Berlin-Plőtzense, dnia 9 marca 1943.

Najdroższa Mamo!

List ten jest już ostatni.

Dziś wieczorem zostanę stracona. Boli mnie to, ale cóż mogę począć.

Fűrer nie skorzystał z prawa łaski. (…)

Listem tym żegnam całą rodzinę, krewnych i znajomych.

Zostańcie z Bogiem i pomyślcie czasem o mnie.

Jeśli jest coś takiego, co nazywamy życiem wiecznym, uczynię wszystko, aby Wam było

dobrze i byście byli szczęśliwi.

Tobie i Markowi życzę wszystkiego, co na tym świecie najlepsze.

A oto moje ostatnie słowa dla Marka: niech Cię słucha i będzie dla Ciebie jakby rodzonym

synem. Niech Ci zastąpi moją miłość dla Ciebie. Dla siebie proszę tylko o modlitwę.

Moje grzechy nie były tak wielkie, bym dzisiaj wątpiła w niebo. Idę do Ojca i do innych,

którzy już rozstali się z życiem.

Zostańcie z Bogiem.

Mamo i Krysiu nie zapominajcie o Marku

Olga

---

* prof. zw. dr hab. Teresa Dukiet-Nagórska, jest córką Krystyny Dukietowej, z domu Kamińskiej (siostry Olgi Prokopowej); tekst został przygotowany na podstawie dokumentów rodzinnych; w styczniu 2024 roku autorka dostarczyła go Annie Krenz z prośbą o opublikowanie go w Polkopedii.

** Najlepszą tego ilustrację stanowią dane liczbowe odnoszące się do okresu od jesieni 1939 roku do czerwca 1940 roku, pokazujące iż przez „zieloną granicę” do Francji przedostało się około 110 000 wojskowych i ochotników – E. Odorkiewicz, „Kryptonim dorsze”, Wydawnictwo Śląsk, s. 152.

Linki

Olga Kamińska-Prokop, wersja po niemiecku

Wsparcie finansowe

Utworzone dzięki wsparciu finansowemu Fundacji EVZ - POP (Pamięć Odpowiedzialność Przyszłość)

podczas warsztatów "Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee" w dniu 20.01.2024

www.stiftung-evz.de

Niniejsza publikacja nie reprezentuje poglądów Fundacji - za treść wpisu odpowiada Polkopedia.