Cecylia Grześkiewicz (PL): Różnice pomiędzy wersjami

Z Polkopedia
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Linia 15: Linia 15:


Podczas przesłuchania Cecylia potwierdziła podpalenie stodoły, ale nie przyznała się do próby otrucia. Niemieccy policjanci nie stwierdzili też śladów lizolu w szafce kuchennej. Sąd uznał Cecylię winną otrucia na podstawie “wiarygodnego zeznania” Schröderowej.
Podczas przesłuchania Cecylia potwierdziła podpalenie stodoły, ale nie przyznała się do próby otrucia. Niemieccy policjanci nie stwierdzili też śladów lizolu w szafce kuchennej. Sąd uznał Cecylię winną otrucia na podstawie “wiarygodnego zeznania” Schröderowej.


21 października szczeciński (może powinnam napisać „stettinski”?) sąd skazał Cecylię na śmierć za podpalenie z artykułu o „szkodnikach narodu”.  
21 października szczeciński (może powinnam napisać „stettinski”?) sąd skazał Cecylię na śmierć za podpalenie z artykułu o „szkodnikach narodu”.  
Linia 22: Linia 21:




 
 
Została odtransportowana do więzienia w berlińskim Plötzensee. Skazani trafiali tam do izolatki, czasem już na kilka dni przed egzekucją. Urządzone na parterze cele śmierci były ciasne i bardzo zimne. Nadszedł listopad.
Została odtransportowana do więzienia w berlińskim Plötzensee. Skazani trafiali tam do izolatki, czasem już na kilka dni przed egzekucją. Urządzone na parterze cele śmierci były ciasne i bardzo zimne. Nadszedł listopad.


O godzinie 16:30 dnia 25 listopada 1943 roku Cecylia Grześkiewicz została zamordowana; powieszono ją lub zgilotynowano.  
O godzinie 16:30 dnia 25 listopada 1943 roku Cecylia Grześkiewicz została zamordowana; powieszono ją lub zgilotynowano.  


Cecylia Grześkiewicz zostawiła rodziców Mariannę i Stanisława. Nie udało mi się odnaleźć ich grobów. Cecylia spoczywa prawdopodobnie w bezimiennym masowym grobie, być może takim jak te na cmentarzu Plötzensee. W jej rodzinnym Gadowie (woj. wielkopolskie, powiat kaliski, gmina Mycielin) mieszka obecnie niespełna 300 osób.
Cecylia Grześkiewicz zostawiła rodziców Mariannę i Stanisława. W czasie wojny ojciec i dwoje rodzeństwa Cecylii zostali deportowani do pracy na terenie Westfalii, a pozostała trójka z matką pozostały w Turku. Nie udało mi się odnaleźć ich grobów. Cecylia spoczywa prawdopodobnie w bezimiennym masowym grobie, być może takim jak te na cmentarzu Plötzensee. W jej rodzinnym Gadowie (woj. wielkopolskie, powiat kaliski, gmina Mycielin) mieszka obecnie niespełna 300 osób.
 
 


''Cecylia była dwa lata starsza od mojej babci, która jako nastolatka mieszkała w tym samym upiornym „Warthegau”. Babcia opowiadała nieraz o czasach, które spędziła jako przymusowa robotnica rolna. Wspomnienie głodu, który tam przeżyła („świnie jadły lepiej niż ja”) zostawiło w niej trwały ślad – powiedzieć, że gotowała pożywnie, to nie powiedzieć nic. Jajka na twardo smarowała masłem, bo majonez był dla niej za chudy. Na prośby, by ograniczała cholesterol, miała zawsze tę samą odpowiedź: nagłodowałam się na robotach, więcej nie będę.''           
''Cecylia była dwa lata starsza od mojej babci, która jako nastolatka mieszkała w tym samym upiornym „Warthegau”. Babcia opowiadała nieraz o czasach, które spędziła jako przymusowa robotnica rolna. Wspomnienie głodu, który tam przeżyła („świnie jadły lepiej niż ja”) zostawiło w niej trwały ślad – powiedzieć, że gotowała pożywnie, to nie powiedzieć nic. Jajka na twardo smarowała masłem, bo majonez był dla niej za chudy. Na prośby, by ograniczała cholesterol, miała zawsze tę samą odpowiedź: nagłodowałam się na robotach, więcej nie będę.''           

Wersja z 20:28, 22 mar 2024

Autorin: Marta Kubiś

Projekt

Beschreibung des Projekts

Beschreibung des Workshops

Osadnicy niemieccy
Osadnicy niemieccy w Turku (źródło: „Kreisbildstelle Turek/Wartheland” cz. 10 “Archiwum ‘Igły’”, Bibliotheca Turcoviana ISBN 978-83-61958-08-6 )  

Życie i śmierć

Gadów z lotu ptaka
Gadów z lotu ptaka

Cecylia Grześkiewicz  urodziła się w 10.8.1924 r. w wielkopolskiej wsi Gadów (Godów) koło Turka.

MlodziezWaerthegau
Młodzież z Warthegau (źródło własne autorki, na podstawie zdjęcia z archiwum rodzinnego)

Kiedy miała 15 lat, po dwunastu dniach walk wieś ostatecznie zajęło nazistowskie wojsko. Mieszkańcy znaleźli się tym samym w Kraju Warty rządzonym przez ludobójcę z misją przerobienia tych terenów na ,,prowincję blondynów” i ,,wizytówkę niemieckiego Wschodu”. Wkrótce rozpoczęły się również wywózki na roboty do Niemiec.

Z akt sprawy wynika, że po tym jak gospodarstwo jej ojca zostało wywłaszczone latem 1942 r. początkowo pracowała u miejscowego niemieckiego rolnika. W marcu 1943 r. została wysłana do pracy przymusowej do gospodarstwa rolnego w Rzeszy (Reckow, dzisiejsze Rekowo Lęborskie). Poza nią na 124 morgach państwa Schröderów pracował jeszcze jeden Francuz i jeden Ukrainiec. Od początku stosowała bierny opór, “uchylając się od każdej pracy”. Wkrótce przeszła do czynnej walki. Już 1 czerwca podpaliła siano w szopie, dzięki czemu w stodole Schroederów wybuchł pożar, od którego spłonął także sąsiadujący budynek gospodarczy. Zrobiła to tak umiejętnie, że biegłemu nie udało się ustalić przyczyny. Trzy tygodnie później w gospodarstwie zjawił się agent ubezpieczeniowy. Schröderowa nasmażyła boczku, a wytopiony tłuszcz przelała do miski. Według Schröderów Cecylia wykorzystała sytuację i póki tłuszcz był płynny, dolała tam lizolu z szafki kuchennej. Na następny dzień od wystygniętego smalcu było czuć charakterystyczny ostry zapach, wobec czego nie został on zjedzony, a dwa dni później zniknął.  

Podczas przesłuchania Cecylia potwierdziła podpalenie stodoły, ale nie przyznała się do próby otrucia. Niemieccy policjanci nie stwierdzili też śladów lizolu w szafce kuchennej. Sąd uznał Cecylię winną otrucia na podstawie “wiarygodnego zeznania” Schröderowej.

21 października szczeciński (może powinnam napisać „stettinski”?) sąd skazał Cecylię na śmierć za podpalenie z artykułu o „szkodnikach narodu”.

Bild von Anna Krenz, Februar 2024
Obraz: Anna Krenz, luty 2024


Została odtransportowana do więzienia w berlińskim Plötzensee. Skazani trafiali tam do izolatki, czasem już na kilka dni przed egzekucją. Urządzone na parterze cele śmierci były ciasne i bardzo zimne. Nadszedł listopad.

O godzinie 16:30 dnia 25 listopada 1943 roku Cecylia Grześkiewicz została zamordowana; powieszono ją lub zgilotynowano.  

Cecylia Grześkiewicz zostawiła rodziców Mariannę i Stanisława. W czasie wojny ojciec i dwoje rodzeństwa Cecylii zostali deportowani do pracy na terenie Westfalii, a pozostała trójka z matką pozostały w Turku. Nie udało mi się odnaleźć ich grobów. Cecylia spoczywa prawdopodobnie w bezimiennym masowym grobie, być może takim jak te na cmentarzu Plötzensee. W jej rodzinnym Gadowie (woj. wielkopolskie, powiat kaliski, gmina Mycielin) mieszka obecnie niespełna 300 osób.

Cecylia była dwa lata starsza od mojej babci, która jako nastolatka mieszkała w tym samym upiornym „Warthegau”. Babcia opowiadała nieraz o czasach, które spędziła jako przymusowa robotnica rolna. Wspomnienie głodu, który tam przeżyła („świnie jadły lepiej niż ja”) zostawiło w niej trwały ślad – powiedzieć, że gotowała pożywnie, to nie powiedzieć nic. Jajka na twardo smarowała masłem, bo majonez był dla niej za chudy. Na prośby, by ograniczała cholesterol, miała zawsze tę samą odpowiedź: nagłodowałam się na robotach, więcej nie będę.

Moja ulubiona historia babci jest o nielegalnej niedzielnej wycieczce do Poznania. Zobaczył ją tam sąsiad, mógł donieść.

Mogła spotkać się z Cecylią w szczecińskim Sondergericht.

Linki

Wpis o Cecylii Grześkiewicz po niemiecku

Wsparcie finansowe

Krzyż na cmntarzu Plötzensee
Krzyż na cmentarzu Plötzensee

Wpis i ilustracje powstały dzięki wsparciu finansowemu Fundacji EVZ - POP (Pamięć Odpowiedzialność Przyszłość) podczas warsztatów

"Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee" w dniu 20.01.2024

www.stiftung-evz.de

Niniejsza publikacja nie reprezentuje polądów Fundacji - za treść wpisu odpowiadają kierowniczki projektu i Polkopedia