Cecylia Grześkiewicz (PL): Różnice pomiędzy wersjami
(Dodałam Ilustracje) |
|||
| (Nie pokazano 23 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
Projekt "Kobiety w cieniu gilotyny. Polki w więzieniu Plötzensee" | |||
Cecylia Grześkiewicz urodziła się w 10.8.1924 r. w wielkopolskiej wsi Gadów koło Turka. | [[Polinnen im Gefängnis Plötzensee|Beschreibung des Projekts]] | ||
[[ | |||
[[Polkopedia Workshop 2|Beschreibung des Workshops]] | |||
'''Autorin: Marta Kubiś''' | |||
[[File:Osadnicy niemieccy.jpg|alt=Osadnicy niemieccy|mały|Osadnicy niemieccy w Turku (źródło: „Kreisbildstelle Turek/Wartheland” cz. 10 “Archiwum ‘Igły’”, Bibliotheca Turcoviana <nowiki>ISBN 978-83-61958-08-6</nowiki> ) |thumb ]] | |||
== Życie i śmierć == | |||
Urodzona 10.8.1924 r. w Wielkopolsce, stracona 25 listopada 1943 roku w Plötzensee | |||
[[File:Gadow.jpg|alt=Gadów z lotu ptaka|mały|Gadów z lotu ptaka|thumb ]] | |||
Cecylia Grześkiewicz urodziła się w 10.8.1924 r. w wielkopolskiej wsi Gadów (Godów) koło Turka. | |||
[[File:MlodziezWaerthegau.jpg|alt=MlodziezWaerthegau|mały|Młodzież z Warthegau (źródło własne autorki, na podstawie zdjęcia z archiwum rodzinnego)|thumb ]] | |||
Kiedy miała 15 lat, po dwunastu dniach walk wieś ostatecznie zajęło nazistowskie wojsko. Mieszkańcy znaleźli się tym samym w Kraju Warty rządzonym przez ludobójcę z misją przerobienia tych terenów na ,,prowincję blondynów” i ,,wizytówkę niemieckiego Wschodu”. Wkrótce rozpoczęły się również wywózki na roboty do Niemiec. | Kiedy miała 15 lat, po dwunastu dniach walk wieś ostatecznie zajęło nazistowskie wojsko. Mieszkańcy znaleźli się tym samym w Kraju Warty rządzonym przez ludobójcę z misją przerobienia tych terenów na ,,prowincję blondynów” i ,,wizytówkę niemieckiego Wschodu”. Wkrótce rozpoczęły się również wywózki na roboty do Niemiec. | ||
W 1943 | Z akt sprawy wynika, że po tym jak gospodarstwo jej ojca zostało wywłaszczone latem 1942 r. początkowo pracowała u miejscowego niemieckiego rolnika. W marcu 1943 r. została wysłana do pracy przymusowej do gospodarstwa rolnego w Rzeszy (Reckow, dzisiejsze Rekowo Lęborskie). Poza nią na 124 morgach państwa Schröderów pracował jeszcze jeden Francuz i jeden Ukrainiec. Od początku stosowała bierny opór, “uchylając się od każdej pracy”. Wkrótce przeszła do czynnej walki. Już 1 czerwca podpaliła siano w szopie, dzięki czemu w stodole Schroederów wybuchł pożar, od którego spłonął także sąsiadujący budynek gospodarczy. Zrobiła to tak umiejętnie, że biegłemu nie udało się ustalić przyczyny. Trzy tygodnie później w gospodarstwie zjawił się agent ubezpieczeniowy. Schröderowa nasmażyła boczku, a wytopiony tłuszcz przelała do miski. Według Schröderów Cecylia wykorzystała sytuację i póki tłuszcz był płynny, dolała tam lizolu z szafki kuchennej. Na następny dzień od wystygniętego smalcu było czuć charakterystyczny ostry zapach, wobec czego nie został on zjedzony, a dwa dni później zniknął. | ||
Podczas przesłuchania Cecylia potwierdziła podpalenie stodoły, ale nie przyznała się do próby otrucia. Niemieccy policjanci nie stwierdzili też śladów lizolu w szafce kuchennej. Sąd uznał Cecylię winną otrucia na podstawie “wiarygodnego zeznania” Schröderowej. | |||
21 października szczeciński (może powinnam napisać „stettinski”?) sąd skazał Cecylię na śmierć za podpalenie z artykułu o „szkodnikach narodu”. | |||
[[File:2 Grzeskiewicz by Krenz.jpg|alt=Bild von Anna Krenz, Februar 2024|mały|Obraz: Anna Krenz, luty 2024|thumb ]] | |||
Została odtransportowana do więzienia w berlińskim Plötzensee. Skazani trafiali tam do izolatki, czasem już na kilka dni przed egzekucją. Urządzone na parterze cele śmierci były ciasne i bardzo zimne. Nadszedł listopad. | |||
O godzinie 16:30 dnia 25 listopada 1943 roku Cecylia Grześkiewicz została zamordowana; powieszono ją lub zgilotynowano. | O godzinie 16:30 dnia 25 listopada 1943 roku Cecylia Grześkiewicz została zamordowana; powieszono ją lub zgilotynowano. | ||
Cecylia Grześkiewicz zostawiła rodziców Mariannę i Stanisława. W czasie wojny ojciec i dwoje rodzeństwa Cecylii zostali deportowani do pracy na terenie Westfalii, a pozostała trójka z matką pozostały w Turku. Nie udało mi się odnaleźć ich grobów. Cecylia spoczywa prawdopodobnie w bezimiennym masowym grobie, być może takim jak te na cmentarzu Plötzensee. W jej rodzinnym Gadowie (woj. wielkopolskie, powiat kaliski, gmina Mycielin) mieszka obecnie niespełna 300 osób. | |||
''Cecylia była dwa lata starsza od mojej babci, która jako nastolatka mieszkała w tym samym upiornym „Warthegau”. Babcia opowiadała nieraz o czasach, które spędziła jako przymusowa robotnica rolna. Wspomnienie głodu, który tam przeżyła („świnie jadły lepiej niż ja”) zostawiło w niej trwały ślad – powiedzieć, że gotowała pożywnie, to nie powiedzieć nic. Jajka na twardo smarowała masłem, bo majonez był dla niej za chudy. Na prośby, by ograniczała cholesterol, miała zawsze tę samą odpowiedź: nagłodowałam się na robotach, więcej nie będę.'' | |||
''Moja ulubiona historia babci jest o nielegalnej niedzielnej wycieczce do Poznania. Zobaczył ją tam sąsiad, mógł donieść.'' | |||
''Mogła spotkać się z Cecylią w szczecińskim Sondergericht.'' | |||
== Linki == | |||
Cecylia | Wpis o [[Cecylia Grześkiewicz (DE)|Cecylii Grześkiewicz]] po niemiecku | ||
[[ | == Wsparcie finansowe == | ||
[[File:Krzyz.jpg|alt=Krzyż na cmntarzu Plötzensee|mały|Krzyż na cmentarzu Plötzensee|thumb ]] | |||
Wpis i ilustracje powstały dzięki wsparciu finansowemu Fundacji EVZ - POP (Pamięć Odpowiedzialność Przyszłość) podczas warsztatów | |||
"Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee" w dniu 20.01.2024 | |||
[http://www.stiftung-evz.de www.stiftung-evz.de] | |||
Niniejsza publikacja nie reprezentuje polądów Fundacji - za treść wpisu odpowiadają kierowniczki projektu i Polkopedia | |||
# | # | ||
Aktualna wersja na dzień 14:46, 28 mar 2024
Projekt "Kobiety w cieniu gilotyny. Polki w więzieniu Plötzensee"
Autorin: Marta Kubiś
Życie i śmierć
Urodzona 10.8.1924 r. w Wielkopolsce, stracona 25 listopada 1943 roku w Plötzensee
Cecylia Grześkiewicz urodziła się w 10.8.1924 r. w wielkopolskiej wsi Gadów (Godów) koło Turka.
Kiedy miała 15 lat, po dwunastu dniach walk wieś ostatecznie zajęło nazistowskie wojsko. Mieszkańcy znaleźli się tym samym w Kraju Warty rządzonym przez ludobójcę z misją przerobienia tych terenów na ,,prowincję blondynów” i ,,wizytówkę niemieckiego Wschodu”. Wkrótce rozpoczęły się również wywózki na roboty do Niemiec.
Z akt sprawy wynika, że po tym jak gospodarstwo jej ojca zostało wywłaszczone latem 1942 r. początkowo pracowała u miejscowego niemieckiego rolnika. W marcu 1943 r. została wysłana do pracy przymusowej do gospodarstwa rolnego w Rzeszy (Reckow, dzisiejsze Rekowo Lęborskie). Poza nią na 124 morgach państwa Schröderów pracował jeszcze jeden Francuz i jeden Ukrainiec. Od początku stosowała bierny opór, “uchylając się od każdej pracy”. Wkrótce przeszła do czynnej walki. Już 1 czerwca podpaliła siano w szopie, dzięki czemu w stodole Schroederów wybuchł pożar, od którego spłonął także sąsiadujący budynek gospodarczy. Zrobiła to tak umiejętnie, że biegłemu nie udało się ustalić przyczyny. Trzy tygodnie później w gospodarstwie zjawił się agent ubezpieczeniowy. Schröderowa nasmażyła boczku, a wytopiony tłuszcz przelała do miski. Według Schröderów Cecylia wykorzystała sytuację i póki tłuszcz był płynny, dolała tam lizolu z szafki kuchennej. Na następny dzień od wystygniętego smalcu było czuć charakterystyczny ostry zapach, wobec czego nie został on zjedzony, a dwa dni później zniknął.
Podczas przesłuchania Cecylia potwierdziła podpalenie stodoły, ale nie przyznała się do próby otrucia. Niemieccy policjanci nie stwierdzili też śladów lizolu w szafce kuchennej. Sąd uznał Cecylię winną otrucia na podstawie “wiarygodnego zeznania” Schröderowej.
21 października szczeciński (może powinnam napisać „stettinski”?) sąd skazał Cecylię na śmierć za podpalenie z artykułu o „szkodnikach narodu”.
Została odtransportowana do więzienia w berlińskim Plötzensee. Skazani trafiali tam do izolatki, czasem już na kilka dni przed egzekucją. Urządzone na parterze cele śmierci były ciasne i bardzo zimne. Nadszedł listopad.
O godzinie 16:30 dnia 25 listopada 1943 roku Cecylia Grześkiewicz została zamordowana; powieszono ją lub zgilotynowano.
Cecylia Grześkiewicz zostawiła rodziców Mariannę i Stanisława. W czasie wojny ojciec i dwoje rodzeństwa Cecylii zostali deportowani do pracy na terenie Westfalii, a pozostała trójka z matką pozostały w Turku. Nie udało mi się odnaleźć ich grobów. Cecylia spoczywa prawdopodobnie w bezimiennym masowym grobie, być może takim jak te na cmentarzu Plötzensee. W jej rodzinnym Gadowie (woj. wielkopolskie, powiat kaliski, gmina Mycielin) mieszka obecnie niespełna 300 osób.
Cecylia była dwa lata starsza od mojej babci, która jako nastolatka mieszkała w tym samym upiornym „Warthegau”. Babcia opowiadała nieraz o czasach, które spędziła jako przymusowa robotnica rolna. Wspomnienie głodu, który tam przeżyła („świnie jadły lepiej niż ja”) zostawiło w niej trwały ślad – powiedzieć, że gotowała pożywnie, to nie powiedzieć nic. Jajka na twardo smarowała masłem, bo majonez był dla niej za chudy. Na prośby, by ograniczała cholesterol, miała zawsze tę samą odpowiedź: nagłodowałam się na robotach, więcej nie będę.
Moja ulubiona historia babci jest o nielegalnej niedzielnej wycieczce do Poznania. Zobaczył ją tam sąsiad, mógł donieść.
Mogła spotkać się z Cecylią w szczecińskim Sondergericht.
Linki
Wpis o Cecylii Grześkiewicz po niemiecku
Wsparcie finansowe
Wpis i ilustracje powstały dzięki wsparciu finansowemu Fundacji EVZ - POP (Pamięć Odpowiedzialność Przyszłość) podczas warsztatów
"Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee" w dniu 20.01.2024
Niniejsza publikacja nie reprezentuje polądów Fundacji - za treść wpisu odpowiadają kierowniczki projektu i Polkopedia