Elżbieta Czyżewska
Autorka: Ewa Maria Slaska
Aktorka polsko-amerykańska, w Polsce bardzo popularna, w USA zapomniana i zlekceważona.
Życiorys
* 14 kwietnia lub 14 maja 1938 w Warszawie, † 17 czerwca 2010 w Nowym Jorku) – polska aktorka filmowa i teatralna, od 1968 na emigracji w Stanach Zjednoczonych.
Jako dziewczynka zadebiutowała na scenie w Zespole Pieśni i Tańca „Skolimów”, i czy to nie zaskakujący zbieg okoliczności, że w roku 1959 wyszła za mąż za reżysera Jerzego Skolimowskiego? W 1960 ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Występowała w Studenckim Teatrze Satyryków, czyli słynnym STS-ie. Od czasów studiów była popularną aktorką teatralną. Od roku 1959 - filmową. Występowała w filmach Stanisława Barei, Tadeusza Konwickiego, Wojciecha Jerzego Hasa, Stanisława Jędryki, Kazimierza Kutza, Aleksandra Forda, Jerzego Skolimowskiego. Po głównych rolach w komediach wojennych: Giuseppe w Warszawie (1964) i Gdzie jest generał... (1963) Czyżewska stała się jedną z najpopularniejszych aktorek w PRL-u, z uwagi na znaczące role często nazywaną „Cybulskim w spódnicy”. Jej najsłynniejszą rolą była Ela w filmie Wszystko na sprzedaż Andrzeja Wajdy.
W połowie lat 60. XX w. Czyżewska wyszła za mąż za korespondenta New York Timesa, Davida Halberstama (1934-2007). Poznali się podczas warszawskiej premiery sztuki Arthura Millera Po upadku. Oboje narazili się władzy w PRL, gdy Halberstam opublikował w New York Timesie artykuł krytykujący Władysława Gomułkę. Halberstam został zmuszony do wyjazdu, Czyżewska została, ale po wydarzeniach marca 1968, 22 kwietnia 1968 opuściła kraj. Zamieszkała z mężem w Nowym Jorku. Brała udział w wielu castingach filmowych, jednak barierą był jej wyraźny wschodni akcent. Po rozwodzie z Halberstamem Czyżewska popadła w nędzę (występowała w małych, podrzędnych teatrach i pracowała jako dublerka), zaczęła pić i choć wielokrotnie jeszcze miała się znaleźć blisko sukcesu (np. stając się modelem Polki, na którym wzorowała się Meryl Streep podczas przygotowań do filmu Wybór Zofii) i choć zagrała jeszcze wiele ról epizodycznych, drugorzędnych a nawet jedną czy drugą pierwszoplanową,już nigdy nie odzyskała pozycji jako wielka aktorka. Maria Konwicka, która była z nią zaprzyjaźniona, twierdziła, że takich spotkań z ludźmi, którzy skorzystali z pomocy, ofiarności i doświadczenia Czyżewskiej, po to żeby ją wykorzystać i porzucić, było wiele. Twierdzi też, że to oni sprawili, iż Czyżewska się rozpiła. Wciąż jednak występowała i walczyła, kilkakrotnie wracając to do Polski, to z powrotem do Nowego Jorku.
Zmarła 17 czerwca 2010 w Nowym Jorku. Chorowała na raka przełyku, który miał przerzuty do mózgu. Była nałogową palaczką, zawsze miała przy sobie papierośnicę i zapalniczkę, co, jak twierdzi Wikipedia, było nieodłącznym elementem jej wizerunku. Została pochowana 18 października 2010 w Warszawie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (kwatera 30A-tuje-18).
Upamiętnienie
w roku 2015 powstał film Kingi Dębskiej i Marii Konwickiej Aktorka. Jest to niezbyt udana laurka. Występują Andrzej Wajda i Meryl Streep. Mówią piękne rzeczy, powtarzają, że była jak Cybulski, jak postaci z Dostojewskiego, jak Marilyn Monroe, mówią też, jak ważna była i ile jej zawdzIączają, ale jednak - taki jest wniosek widza - zostawili ją samą na pastwę biedy i zapomnienia.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
Była pierwszą wykonawczynią piosenki Kochankowie z ulicy Kamiennej (ze spektaklu Bal maskowy), która uważana jest za hymn liryczny STS-u, a szerzej - za hymn pokolenia tych, którzy jak w opowiadaniach Marka Hłaski, nic nie mieli i na nic nie mogli liczyć. Pokolenie tych, co byli brzydcy i głodni. Piosenkę wykonywały potem Sława Przybylska i Ela Wojnowska.
https://ninateka.pl/film/sts-58-agnieszka-osiecka (słowa Agnieszka Osiecka, muzyka Wojciech Solarz)
Oczy mają niebieskie i siwe,
dwuzłotówki w kieszeniach na kino,
żywią się chlebem i piwem,
marzną im ręce zimą:
Kochankowie z ulicy Kamiennej
pierścionków, kwiatów nie dają.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
wcale Szekspira nie znają.
Kochankowie z ulicy Kamiennej.
Wieczorami na schodach i w bramach,
dotykają się ręce spierzchnięte,
trwają tak czasem aż do rana,
kiecki są stare i zmięte.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
tramwajem jeżdżą w podróże.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
boją się gliny i stróża.
Kochankowie z ulicy Kamiennej.
Aż dnia pewnego biorą pochodnie,
w pochód ruszają, brzydcy i głodni.
"Chcemy Romea - wrzeszczą dziewczyny -
my na Kamienną już nie wrócimy".
"My chcemy Julii - drą się chłopaki -
dajcie nam Julię zbiry, łajdaki".
Idą i szumią,
idą i krzyczą,
amor szmaciany płynie ulicą...
...Potem znów cicho,
potem znów ciemno,
potem wracają znów na Kamienną.
Linki i literatura
https://twojstyl.pl/artykul/elzbieta-czyzewska-biografia-aktorki,aid,4485
https://ninateka.pl/film/sts-58-agnieszka-osiecka
