Maria Ciechomska (PL): Różnice pomiędzy wersjami

Z Polkopedia
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
m
m
Linia 8: Linia 8:
== Życiorys (inf. na podstawie własnego życiorysu z Archiwum FOE Bremen) ==
== Życiorys (inf. na podstawie własnego życiorysu z Archiwum FOE Bremen) ==
[[Plik:Grobmaryli0001.jpg|mały|Grób Maryli; tu leży również jej pradziadek, powstaniec styczniowy, ostatni sołtys wsi Mokotów - fot. Tadeusz Ciechomski]]
[[Plik:Grobmaryli0001.jpg|mały|Grób Maryli; tu leży również jej pradziadek, powstaniec styczniowy, ostatni sołtys wsi Mokotów - fot. Tadeusz Ciechomski]]




Linia 16: Linia 17:
W latach 70 pracowała w aptece na etacie opisywaczki i w Bibliotece Publicznej m. st. Warszawy  
W latach 70 pracowała w aptece na etacie opisywaczki i w Bibliotece Publicznej m. st. Warszawy  


Studia Filologii Germańskiej (wydz. Neofilologii) na Uniwersytecie warszawskim: 1977/78 do 1983/84. W indeksie czas internowania jest wpisany jako "urlop dziekański", seminaria m.in. u Karola Sauerlanda; nie złożyła egzaminu magisterskiego.  
Studia Filologii Germańskiej (wydz. Neofilologii) na Uniwersytecie warszawskim: 1977 - 1984. W indeksie czas internowania jest wpisany jako "urlop dziekański", seminaria m.in. u Karola Sauerlanda; nie złożyła egzaminu magisterskiego.  


W latach 1985 - 1989 była tłumaczką i freelanserką w redakcjach czasopism kulturalnych i artystycznych
W latach 1985 - 1989 była tłumaczką i freelanserką w redakcjach czasopism kulturalnych i artystycznych




Od 1987 roku zamieszkała na stałe w Berlinie Zachodnim.  
Od 1987 roku zamieszkała na stałe w Berlinie Zachodnim.  


W okresie 01.04.1990 do 01.04.1999 była studentką na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie, na kierunkach filologia niemiecka i nauki polityczne.
W okresie w roku 1990 była studentką na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie, na kierunkach filologia niemiecka i nauki polityczne.


W latach 1990 do 1993 wykonywała zadania naukowej  pomocy studenckiej w Instytucie Europy Wschodniej (''Osteuropa-Institut'') przy ''Freie Universität'' w Berlinie; w latach 1998-1999 pracowała jako naukowa pomoc studencka na Uniwersytecie w Osnabrück, pracując w Berlinie.
W latach 1990 do 1993 wykonywała zadania naukowej  pomocy studenckiej w Instytucie Europy Wschodniej (''Osteuropa-Institut'') przy ''Freie Universität'' w Berlinie; w latach 1998-1999 pracowała jako naukowa pomoc studencka na Uniwersytecie w Osnabrück, pracując w Berlinie.


Współzałożycielka Europejskiej Inicjatywy Kobiecej (Europäische Fraueninitiative), gdzie pracowała od 1990 z pewnością do 2009, wykonując zadania twórcze, organizacyjne i biurowe  
Współzałożycielka Europejskiej Inicjatywy Kobiecej (Europäische Fraueninitiative), gdzie pracowała od 1990 do 2009, wykonując zadania twórcze, organizacyjne i biurowe  


W latach 1994 - 1997 zatrudniona w Deutsch-Polnisches Jugendwerk, Potsdam
W latach 1994 - 1997 zatrudniona w Deutsch-Polnisches Jugendwerk, Potsdam
Linia 33: Linia 35:
Od roku 1991 była tłumaczką, od roku 2004 jako niezależny podmiot gospodarczy, w 2006 zadała egzamin państwowy i została zaprzysiężona.
Od roku 1991 była tłumaczką, od roku 2004 jako niezależny podmiot gospodarczy, w 2006 zadała egzamin państwowy i została zaprzysiężona.


Od 1997 do 2005 pracowała jako stenotypistka medyczna dla Szpitala Zydowskiego (Jüdisches Krankenhaus) w Berlinie i Reha-Klinik  Pankow w Berlinie.  
Od 1997 do 2005 pracowała jako stenotypistka medyczna dla Szpitala Żydowskiego (Jüdisches Krankenhaus) w Berlinie i Reha-Klinik Pankow w Berlinie.  
 




Współpracowniczka (działalność społeczna) Inicjatywy Kobiecej Berlin-Warszawa (Fraueninitiative  Berlin-Warszawa); Polskiego Towarzystwa Feministycznego, Fundacji Kobiecej eFKa, Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Literackiego WIR.  
Współpracowniczka (działalność społeczna) Inicjatywy Kobiecej Berlin-Warszawa (Fraueninitiative  Berlin-Warszawa); Polskiego Towarzystwa Feministycznego, Fundacji Kobiecej eFKa, Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Literackiego WIR.  




Autorka "Od matriarchatu do feminizmu", Poznań 1996;  publicystka w "Pełnym głosem. periodyk feministyczny", "Zadra", "Zeszyty telewizyjne".
Autorka "Od matriarchatu do feminizmu", Poznań 1996;  publicystka w "Pełnym głosem. periodyk feministyczny", "Zadra", "Zeszyty telewizyjne".




<nowiki>***</nowiki>
<nowiki>***</nowiki>


Od 4 kwietnia 1997 roku zamężna z Dieterem Jürgenem Gastem, ur. 20 maja 1956 w Kolonii (był 2 dni starszy od Marleny!), który umarł tragicznie (samobójstwo) 12 stycznia 2008 roku.
Od 4 kwietnia 1997 roku zamężna z Dieterem Jürgenem Gastem; mąż urodził się 20 maja 1956 roku w Kolonii (był od niej o dwa dni starszy!), a zginął tragicznie (samobójstwo) 12 stycznia 2008 roku.


== O Maryli ==
== O Maryli ==

Wersja z 09:34, 27 paź 2021

Maryla

Autorka artykułu: Ewa Maria Slaska

Urodziła się 22 maja 1956 roku w Warszawie, zmarła 26 marca 2019 roku w Berlinie. Pochowana na cmentarzu Stary Służew w Warszawie.

Grób Maryli w dniu pogrzebu 12 kwietnia 2019 roku; cmentarz Stary Służew w Warszawie; wiersze na grobie - Ewa Karbowska - fot. Ewa Maria Slaska

Polska germanistka, autorka, publicystka, tłumaczka. Opozycjonistka, w czasie stanu wojennego internowana w obozie w Gołdapi, gdzie była najmłodszą osadzoną. Feministka.

Życiorys (inf. na podstawie własnego życiorysu z Archiwum FOE Bremen)

Grób Maryli; tu leży również jej pradziadek, powstaniec styczniowy, ostatni sołtys wsi Mokotów - fot. Tadeusz Ciechomski


Maria (Maryla / Marlena) Ciechomska / Maria Gast-Ciechomska (1956-2019), córka Wiesława i Aliny Ciechomskich.

Germanistka, tłumaczka, autorka, publicystka, feministka; redaktorka w podziemnym czasopiśmie "Sumienie"; pracowała w strukturach NSZZ Solidarność Region Mazowsze i w Niezależnym Związku Studenckim NZS; w stanie wojennym internowana najpierw w więzieniu na Grochowie, a od 15 stycznia 1982 roku w obozie dla kobiet w Gołdapi – była najmłodszą więźniarką stanu wojennego. Zwolniona 15 lipca 1982 roku.

W latach 70 pracowała w aptece na etacie opisywaczki i w Bibliotece Publicznej m. st. Warszawy

Studia Filologii Germańskiej (wydz. Neofilologii) na Uniwersytecie warszawskim: 1977 - 1984. W indeksie czas internowania jest wpisany jako "urlop dziekański", seminaria m.in. u Karola Sauerlanda; nie złożyła egzaminu magisterskiego.

W latach 1985 - 1989 była tłumaczką i freelanserką w redakcjach czasopism kulturalnych i artystycznych


Od 1987 roku zamieszkała na stałe w Berlinie Zachodnim.

W okresie w roku 1990 była studentką na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie, na kierunkach filologia niemiecka i nauki polityczne.

W latach 1990 do 1993 wykonywała zadania naukowej  pomocy studenckiej w Instytucie Europy Wschodniej (Osteuropa-Institut) przy Freie Universität w Berlinie; w latach 1998-1999 pracowała jako naukowa pomoc studencka na Uniwersytecie w Osnabrück, pracując w Berlinie.

Współzałożycielka Europejskiej Inicjatywy Kobiecej (Europäische Fraueninitiative), gdzie pracowała od 1990 do 2009, wykonując zadania twórcze, organizacyjne i biurowe

W latach 1994 - 1997 zatrudniona w Deutsch-Polnisches Jugendwerk, Potsdam

Od roku 1991 była tłumaczką, od roku 2004 jako niezależny podmiot gospodarczy, w 2006 zadała egzamin państwowy i została zaprzysiężona.

Od 1997 do 2005 pracowała jako stenotypistka medyczna dla Szpitala Żydowskiego (Jüdisches Krankenhaus) w Berlinie i Reha-Klinik Pankow w Berlinie.


Współpracowniczka (działalność społeczna) Inicjatywy Kobiecej Berlin-Warszawa (Fraueninitiative Berlin-Warszawa); Polskiego Towarzystwa Feministycznego, Fundacji Kobiecej eFKa, Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Literackiego WIR.


Autorka "Od matriarchatu do feminizmu", Poznań 1996; publicystka w "Pełnym głosem. periodyk feministyczny", "Zadra", "Zeszyty telewizyjne".


***

Od 4 kwietnia 1997 roku zamężna z Dieterem Jürgenem Gastem; mąż urodził się 20 maja 1956 roku w Kolonii (był od niej o dwa dni starszy!), a zginął tragicznie (samobójstwo) 12 stycznia 2008 roku.

O Maryli

Dorota Danielewicz, autorka polska mieszkająca w Berlinie:

Była skromna, odważna, niezłomna, zdolna. Niezwykła kobieta. Wielka szkoda, że tak wcześnie odeszła…

Sławomira Walczewska, filozofka, autorka, feministka:

...zawsze po stronie wolności i godności. Jako działaczka opozycji Solidarnościowej i najmłodsza więźniarka obozu dla internowanych w Gołdapi. Jako współtwórczyni nowego, feministycznego ruchu kobiecego i autorka pionierskiej książki “Od matriarchatu do feminizmu”. Skromna, uśmiechnięta, nieugięta – taka była.

Maria Szewczyk, autorka, Klub Polsko-Niemiecki w Berlinie

Będzie brakowało jej ciepłego uśmiechu i dyskretnego, ściszonego sposobu bycia, nawet jeśli mówiła o najtrudniejszych sprawach.

Alicja Czańka:

Wieczne odpoczywanie racz dać Jej Panie… Niech Miłosierny ukoi ból Najbliższych i przyjaciół. Pamiętam ją jako kobietę, która zawsze poruszała wszystkim wokół siebie i zaskakiwała projektami oraz determinacją.

Kazimierz Bocian:

Wspaniałych ludzi jak Maryla nie zapomina się łatwo.

Dorota Cygan, tłumaczka:

Maryla, taka jaką znałam, nie mówiła o sobie, tylko o sprawach mających jakiś walor obiektywności. Nie miała zwyczaju wypełniać przestrzeni komunikacyjnej sobą. Rzadka cecha. I też bardzo cichutko odeszła.

Anna Krenz, artystka, aktywistka polityczna, feministka, Dziewuchy Berlin, Ambasada Polek,

Berlińsko, feministycznie, smutno.

Ewa Karbowska, poetka z Warszawy, przyjaciółka Maryli

NA DROGĘ DO, KOCHANA

– Pamięci Maryli Gast-Ciechomskiej –


mając naturę wojowniczki

Legitymacja prasowa Marii Ciechomskiej - zbiory FOE w Bremie
Legitymacja prasowa Marii Ciechomskiej - zbiory FOE w Bremie

nigdy nie kroczy się powoli

bo szkoda czasu

mówi się też szybko

i myśli

o tym co jeszcze dobrego można zrobić


bez głębi analiz

porywem serca i intelektu

bo ktoś potrzebuje pomocy

nawet jeśli się odchodzi

to też bez zbędnych ceregieli

po co innym głowę sobą zawracać

Maryla podczas prezentacji w Berlinie w kinie Lichtblick filmu Marty Dzido i Piotra Śliwińskiego, "Solidarność według kobiet", fot. Marta Dzido


już nie ma Marii, Maryli, Marleny

a była jeszcze przed chwilą

na dotknięcie, na odległość głosu

co za bzdury ja tu opowiadam

przecież zaraz wpadnie

za chwilę, za miesiąc, za dwa

zawsze jak po ogień

26.03.2019

Książka

Książka Marii Ciechomskiej, "Od matriarchatu do feminizmu", Poznań 1996 - fot. Anna Krenz

Maria Ciechomska, Od matriarchatu do feminizmu, Brama - Książnica Włóczęgów i Uczonych, Poznań 1996

Tekst od wydawnictwa o książce:

Mimo absolutnej przewagi kobiet w swoich szeregach feminizm nie jest ruchem płciowym, lecz raczej świadomościowym, bo męskość i kobiecość to wielkości tyleż płciowe co ideologiczne i symboliczne. Książka ujmuje temat bardzo ogólnie, dając zaledwie zarys problematyki. Dotyczy ona historii kobiet i myśli feministycznej, sytuacji kobiet w świecie współczesnym, miejsca, jakie wyznaczają kobietom najpopularniejsze religie i ideologie, a także głównych nurtów i obszarów zainteresowań współczesnego feminizmu.

Publikacje

Uroki faszyzmu, Sztuka, Tom 12, Numer 4 (1987)

Wspomnienie

Magdalena Ciechomska rozpoczęła na ewamaria.blog cykl wspomnień o swojej szwagierce, Marii Gast-Ciechomskiej wpisem pt.:

NIEBIESKIE KOLCZYKI

Od czegoś trzeba zacząć. Dlatego przypominam sobie początek. Właściwie, to nie pamiętam, czy to było nasze pierwsze spotkanie. Pewnie wcześniej już widywałyśmy się w Studenckim Klubie Turystycznym UNIKAT albo na seminarium doktorancko-magisterskim profesor Marii Janion. Ten wieczór zresztą, to był seans filmowy w DKF w Riwierze, zorganizowany w ramach zajęć z panią profesor, poświęconych twórczości Guntera Grassa. Film Volkera Schlöndorfa „Blaszany bębenek”, wydarzenie tamtego roku. Który to był rok? 1983? 84? Chyba była jesień, albo zima… Jadąc do Riwiery spotkałam w autobusie kogoś, kogo już nie chciałam wtedy spotykać, chociaż był nadal moim znajomym… No i też jechał na ten film. Więc wypadało porozmawiać… i wejść razem do budynku… I zaraz poszłam w przeciwnym kierunku, udając, że jestem umówiona. I wtedy podeszła Maryla i przywitała się ze mną jak stara znajoma. Przez chwilę nie mogłam przypomnieć sobie, kto to właściwie jest. Aha, to siostra tego Tadka z UNIKAt-u. Była wesoła, uśmiechnięta. Nie pamiętam, co mówiła, ale to zdecydowanie poprawiło mi humor. Spotkanie w autobusie wprawiło mnie w nastrój melancholii. A teraz już nie musiałam o nim myśleć. Poczułam, że to jest jedna z tych nowych osób, których obecność skutecznie pomaga strząsnąć niemiłe wspomnienia. Stałyśmy rozmawiając, śmiejąc się, żartując. Obie w dużych, obszernych, wełnianych swetrach, które wtedy robiło się na grubych, drewnianych drutach. Mój był z szarej, owczej wełny. Maryla miała czarny. I czarne spodnie. I chyba czarną chustę zamotaną wokół szyi. I czarne włosy. A w uszach srebrne, dość duże i ozdobne kolczyki z niebieskimi kamieniami. I pomyślałam sobie, że jej bardzo do twarzy w tych kolczykach. I że pasują do tej czarnej całości.

Niebieskie kolczyki, fot. Magdalena Ciechomska

Te kolczyki znalazłam w pudełku z biżuterią, wśród rzeczy przywiezionych z Berlina po Jej śmierci. I nie mogłam sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz je nosiła. Na pewno nie jeden raz od tamtego wieczoru w Riwierze. A potem, w rozmowie telefonicznej Ewa powiedziała: „Maryla nie nosiła kolczyków”. Jak to? Wiem, ze nosiła! Sześć, czy siedem lat później, gdy już byłam żoną Tadka i bratową Maryli, i gdy razem byłyśmy w Berlinie, kupiłam jej kolczyki w prezencie (imieninowym? urodzinowym?). Były zupełnie inne niż tamte. Z kolorowych, plastikowych elementów, jakby małych klocków połączonych jak koraliki. Często je zakładała. Jeden z nich gdzieś zgubiła. Drugi został. To nie były ostatnie, jakie jej kupiłam w prezencie. Maryla miała sporo różnych kolczyków.

FARBOWANE CIUCHY

Pralka automatyczna Polar i lodówka Mińsk to były najważniejsze przedmioty z mojego posagu. Maryla, na widok pralki od razu powiedziała, że można w niej farbować ubrania. Farbowałyśmy wszystkie stare, sprane, bawełniane koszulki, no i, oczywiście, tetrowe pieluchy, z których szyło się powiewne letnie bluzki i spódnice. Później, gdy Maryla była już w Berlinie, farbowałam ciuchy, które przywoziła. To były rzeczy podarowane przez znajomych, używane, ale dobre i ładne, modne i naprawdę atrakcyjne wtedy, w latach gdy PRL dogorywał, a to, co miało go zastąpić nie przybierało jeszcze żadnych wyraźnych kształtów. Najlepiej udała mi się przywieziona przez Marylę kurtka, bawełniana, pierwotnie w dziwnym, różowym kolorze. Ufarbowałam ja na modny wówczas śliwkowy. Nosiłam ją chyba z pięć lat. Zabrałam ją oczywiście do Berlina, gdy pojechałam do Maryli.

Kolejne wpisy regularnie co piątek na ewamaria.blog

Linki

Obiekty z obozu w Gołdapi - fot. Ewa Maria Slaska

https://fso.gbv.de//detail/BestandViewer?select_id=2035&eadb_frame=mainframe&easydb=55sil750qg8ivg4mvmc83tn9oi&ls=2

https://ewamaria.blog/2019/03/28/odeszla/

https://ewamaria.blog/2021/03/25/maryla/

https://ewamaria.blog/2019/10/26/apel-poleglych/

https://ewamaria.blog/2021/03/29/ewa-maryla-joasia-irena-viki-anette/

https://ewamaria.blog/2021/04/05/verschwindende-frauen-und-manner/

Obiekty z obozu w Gołdapi - fot. Ewa Maria Slaska

https://ewamaria.blog/2021/05/21/wspomnienia-o-maryli-1/ (pierwszy link z serii wspomnień Magdaleny Ciechomskiej o jej szwagierce, Marii (Marlenie); od tego momentu co tydzień zawsze w piątki pojawiają się kolejne wpisy)

https://ewamaria.blog/2016/12/07/muzeum-kotow/

https://ewamaria.blog/2014/12/16/od-swietej-lucji-do-trzech-kroli-albiny-zdzislawa/

https://ewamaria.blog/2013/05/07/w-goldapi/

https://ewamaria.blog/2019/02/02/matka-boska-z-wilkami-reblog/

http://www.bundesplatz-kino.de/index.php?p=m&mid=1159

http://katalog.bip.ipn.gov.pl/informacje/540570

https://encysol.pl/es/encyklopedia/hasla-rzeczowe/14574,Sumienie.html

https://taz.de/!1790396/

https://regenbogenfabrik40.blog/2021/03/26/maryla/

Informacje

  1. Archiwum Marii Gast-Ciechomskiej znajduje się w Archiwum Forschungsstelle Osteuropa Uniwersytetu w Bremie - nr zbioru (Bestandssignatur) *FSO 02-143; w archiwum znajdują się dokumenty, korespondencja, dzieła i teksty własne, fotografie, obiekty z ośrodka internowania.
  2. Została pochowana w grobie rodzinnym, w którym leży również jej pradziadek, weteran Powstania Styczniowego, ostatni sołtys wsi Mokotów.
    Ręce Maryli w kilka godzin po śmierci - fot. Ewa Maria Slaska
  3. Jeszcze kilka tygodni przed śmiercią Maryli, podczas niemieckiej premiery filmu "Siłaczki" w Regenbogenfabrik 7 marca 2019 roku i kinie “Lichtblick” 9 marca w Berlinie, mogliśmy po raz kolejny zachwycić się kunsztem translatorskim Maryli, to bowiem ona znakomicie przetłumaczyła ścieżkę dźwiękową filmu. Maryla od zawsze angażowała się w sprawy kobiet i wydaje się znamienne, że ostatnia jej praca też była związana z tą tematyką.
  4. To właśnie śmierć Maryli spowodowała, że zaczęłam intensywnie myśleć o tym, jak można i trzeba upamiętnić kobiety, które znałam, a które odeszły. Niektóre były wystarczająco sławne, by Wikipedia zgodziła się umieścić wpisy o nich, ale wiele z nich to były wspaniałe kobiety, ale mimo to - nieznane. Pomysł ten kiełkował dość długo, po jakimś czasie omówiłam je z innymi kobietami, bo przecież każda z nas znała takie kobiety. Wspaniałe, aktywne osoby, często o wielkich osiągnięciach i zasługach, a mimo to nie docenione. To dla nich powstała Polkopedia. Stronę techniczną projektu zapewnił Konrad Kozaczek, on też jest autorem loga, ale przede wszystkim to on zamienił moje długie przymiarki i nieporadne wikipedystyczne próby w konkretny, dający się zrealizować plan.